Strona Główna > Brno > Studentka z Brna na praktykach w Łodzi
W tym roku gościmy po raz pierwszy w naszej szkole studentkę zagraniczną, Czeszkę, odbywającą w Łodzi praktykę w ramach programu Leonardo da Vici. Jest to program umożliwiający zdobycie młodzieży doświadczeń w ramach wymiany z innymi uczelniami w Europie.
Do tej pory nasi studenci korzystali z wymiany zagranicznej w ramach wymiany ze Stuttgartem, jednak tamta wymiana ma inny charakter. Odwiedziliśmy zaprzyjaźnioną szkołę wyższą w ramach pięciodniowego wyjazdu studyjnego, Niemcy dwukrotnie byli naszymi gośćmi.
Wyjazdy w ramach programu Leonardo da Vinci są wyjazdami indywidualnymi, wymagają już więcej inicjatywy i samodzielności ze strony studentów. Jednak nie powinno to być barierą dla młodych ludzi! Nasz gość z Brna, studentka Iva Dočková, chciała się podzielić z Wami swoim doświadczeniem z przygotowania takiego wyjazdu oraz swoimi refleksjami z pobytu w Łodzi. Może to być dla Was cenna informacja i zachęta do tego, aby pomyśleć także o możliwościach uzupełnienia swojej wiedzy zawodowej w ramach zagranicznych wyjazdów!
Prof. dr Dorota Podgórska-Jachnik
prorektor ds. kontaktów oświatowych i współpracy z zagranicą
List studentki z Brna do studentów WSP
Witajcie! Nazywam się Iva Dočková. Jestem studentką z Czech. Tu, w Łodzi, jestem na praktyce w Wyższej Szkole Pedagogicznej.
W Czechach chodzę do szkoły, która się nazywa Evalgelische w Brnie. Jestem już na trzecim roku. Moja szkoła uczestniczy w projekcie Leonardo da Vinci. I dlatego mogłam przyjechać tu, do Łodzi.
Aby wziąć udział w takim projekcie szkoła musi:
- załatwić studentowi polisę ubezpieczeniową,
- zabezpieczyć kontakt z WSP.
Ja z kolei muszę:
- dostać płatniczą kartę magnetyczną z pieniędzmi z projektu Leonardo da Vinci,
- tu w Polsce opłacać tą kartą mieszkanie, bilet tramwajowy, bilet z Czech do Łodzi i z powrotem, wyżywienie),
- zbierać wszystkie rachunki na moje wydatki,
- muszę odbyć praktykę i zdobyć potwierdzenie tej praktyki.
Trochę więcej możecie przeczytać na stronie internetowej www.eabrno.cz.
Gdy się dowiedziałam o możliwości wyjazdu na praktykę, miałam trochę strachu. Ale powiedziałam sobie, że nie można się bać i że musze coś nowego wypróbować i poznać! Zgłosiłam się do konkursu. Nie było wtedy jeszcze wielu chętnych - bo pewnie też się bali – i wygrałam ten konkurs.
Dlaczego chciałam przyjechać do Polski? Dlatego, że mi się podoba język polski. Ja była na wakacjach w Polsce i bardzo mi się podobało, bo było tu bardzo miło!
Galeria zdjęć: Studentka z Brna na praktykach w Łodzi
Pozwolicie, że się trochę bliżej przedstawię. Jak już mówiłam, mam na imię Iva. Mam 23 lata. Jestem studentką, ale już pracuję na ½ etatu w tzw. chronionym mieszkaniu dla ludzi upośledzonych umysłowo jako osobisty asystent. Prowadzi to organizacja charytatywna. Bardzo mnie interesuje temat zatrudniania osób niepełnosprawnych intelektualnie w pracy. Dlatego piszę pracę kończącą naukę w mojej szkole na ten właśnie temat.
Tu w Łodzi zrealizowałam praktykę w Warsztatach Terapii Zajęciowej przy Ośrodku Szkolno-Wychowawczym przy ul. Tkackiej, W Szkole Zawodowej w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym przy ul. Spadkowej (w tej szkole uczniowie uczą się dziewiarstwa, robią skarpety), w Przedszkolu Specjalnym przy ul. Gandhiego, Towarzystwie Przyjaciół Niepełnosprawnych przy ul. Zawiszy i firmie społecznej KŁOS (Koalicja Łamania Oporów Społecznych), w której osoby niepełnosprawne prowadzą hotel pod Łodzią.
Bardzo mi się tutaj podoba! Jest mi trochę smutno i tęsknię za domem, ale to jest naturalne. Przyjechałam z Czech sama i mieszkam w hotelu na Politechnice, gdzie nie ma innych studentów.
Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na wyjazd. Jest to dla mnie bardzo dobry egzamin z życia! Chciałam Was namówić, abyście też spróbowali wyjechać na zagraniczną praktykę, zainteresowali się programem Leonardo da Vinci i studentami, którzy przyjeżdżają tu na praktykę do Was!
Iva Dočková